Skip to content →

Redaguj z nami „W pogoni za postępem”

Zapraszamy do lektury drugiego artykułu z serii "redaguj  skateboard.pl z nami". W tym miesiącu swoje przemyślenia dotyczące deskorolki przesłał nam Arek Antczak. Czekamy na więcej skateboardowych tematów o tym co Was boli i cieszy oraz komentarzy do tekstu Arka. "Tak to już jest w deskorolce, że opiera się głównie na ciągłej progresji. Coraz lepsze tricki, na wyższych, bardziej stromych przeszkodach, wyższe schody, tricki na switch, coraz trudniejsze kąty. Aż głowa boli od samego wymieniania, dlatego czasami trzeba się zastanowić – co tak naprawdę jest dla nas ważne w deskorolce? Czy jeździlibyśmy dla samego postępu, nawet, gdy nie mielibyśmy, z kim? Oczywiście w desce od zawsze ważne było by dążyć do poprawy własnych umiejętności, ale gdy czasami obserwuje ludzi, to wydaje się, że zwłaszcza w dzisiejszych czasach, coraz więcej jest osób, którym zawsze jest mało i zawsze są niezadowolone. Przez taką postawę tylko wypalamy się i z czasem jazda nie sprawia nam żadnej przyjemności. Na wszystko przyjdzie czas, nie zawsze danego tricku możemy się nauczyć w dzień, skupmy się na przyjemności z jazdy z kolegami, tak naprawdę to są przecież często najlepsze lata naszego życia. I nie mówię wcale, aby z dnia na dzień przestać dążyć do poprawy poziomu jazdy. Chodzi mi bardziej o to, aby nie zapomnieć o sensie deskorolki – o zabawie. Rozejrzyjmy się wokół, we wszystkich gazetach, filmach deskorolkowych ciągle lepsze tricki, bardzo trudne przeszkody. Ale czy nie jest tak, że w tym wszystkim czegoś brakuje? Czy zwłaszcza dla deskorolkowców z dłuższym stażem, nie brakuje w tych nowych produkcjach tzw. klimatu? Przecież tak naprawdę filmy z dawnych lat dawały nam siłę do dalszej jazdy, oglądając Plan B „Questionable” , widzieliśmy grupkę kolegów , nie zaś gwiazdy MTV, które jeżdżą tylko w celu odniesienia sukcesu marketingowego i sławy. Liczyła się tylko jazda na desce z dnia na dzień, radość, satysfakcja. Takie same odczucia mam związane z „Pj Ladd’s wonderful horrible life”, po prostu zajarana grupka kolegów jeżdżących dla czystej przyjemności. Mimo, że nie wszystkie tricki to krok milowy dla deskorolki, to czuć jest zajawkową atmosferę podczas całego skate video. Szkoda, że coraz mniej jest takich produkcji w dzisiejszych czasach. Oglądam „Forecast”, „Proof”, wszystko fajnie, ładnie, bardzo trudne tricki, ciekawe ujęcia, ale nie ma tej świeżości, luzu, panuje rutyna. Z kolei w MTV puszczają kolejny odcinek, „Life of Ryan”, deskorolka jest dosłownie wszędzie. Niestety nie zawsze przedstawiona w takiej formie, w jakiej byśmy chcieli ją oglądać. Na spocie słyszę rozmowy młodych deskorolkowców , główna tematyka to niestety sponsoring i jak go zdobyć. Nic nie dzieje się bez przyczyny, telewizja nie od dziś kreuje opinię społeczną. Możemy to jednak zmienić, przedstawić rzeszy młodych zajawkowiczów nasz punkt widzenia, pożyczyć im filmy, które wykreowały fundamenty naszej miłości do jazdy, na deskorolce. Nie ma co za dużo narzekać, bo i tak obecnie jest dużo lepiej niż dawniej. W każdym większym mieście jest jakiś skatepark, nie zawsze idealny, ale jest. Kiedyś więcej podróżowaliśmy, wychodziliśmy na spoty, często z kiepską nawierzchnią, wymagające dużych umiejętności. Dziś nie ma takiej potrzeby, bo przecież mamy nasz skatepark. Ale czy czasami nie brakuje nam spontaniczności  z pierwszych lat jazdy na desce? Dlatego w związku ze zbliżającymi się wakacjami, zaplanujmy jakiś wyjazd poświęcony tylko i wyłącznie deskorolce. Na pewno czas spędzony na podróżowaniu i jeździe w nowych miejscach będzie dla nas czasem bezcennym, nadającym chęć do dalszej jazdy i postępu, jednakże bez zmuszania się, lecz naturalnie." Wielkie dzięki dla Arka za ten materiał. Mamy nadzieję, że parę osób skorzysta z jego rad i zorganizuje wakacyjny tour z deskorolką. Może wtedy narodzi się pomysł na kolejny artykuł do "redaguj skateboard.pl z nami". W podziekowaniu wysyłamy Arkowi koszulkę eS, firmową skateboard.pl, smycz Etniesa oraz okulary Emerica. Czekamy na więcej!

Published in Redaguj z nami

Comments are closed.